Mam pytanie do was, może ktoś będzie w stanie mi odpowiedzieć.
Otóż. Zauważyłam pewną dziwną reakcję dziewczyn z mojej szkoły na zaczepki chłopców.
Najpierw same nakładają na siebie prowokujący makijaż i skąpe odzienie.
Potem oni je zaczepiają, one wrzeszczą, równocześnie się śmiejąc i rumieniąc.
Oczywiście potem idą naskarżyć i te pe, i te de.
Ja rozumiem, ja sama nie lubię jak mnie ktoś zaczepia. Ale do ciężkiego skurwysyna..
O co w tym chodzi? Co one chcą udowodnić? Że są dorosłe?
Jutro znowu nie idę do szkoły, nie chce mi się. I tak jest już po radzie.
No i.. Nie, żebym się chwaliła, ale udało mi się zdobyć stypendium od szkoły za dobrą średnią.
A stypendium to pieniądze. A wszyscy wiemy, że pieniądze jednak szczęście dają ;)
Tak w ogóle, to aż nie mogę uwierzyć, że niby już lato, a wciąż tak zimno..
te dziewczyny myślą, że jak tak robią to niby takie "fajne" są co w realiach wygląda zupełnie inaczej, bo są pustymi laleczkami i wgl.
OdpowiedzUsuńto moje zdanie..
Żal mi tych dziewczyn. Kiedyś zrozumieją, jaki błąd popełniają. Przecież przez takie zachowanie i taki wygląd przylepią im ludzie odpowiednie łatki...
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że kiedyś to zrozumieją. Naprawdę.
Już po radzie... U mnie dopiero w poniedziałek. :O