wtorek, 19 czerwca 2012
I'm lonely but no one can tell.
Niewielu doświadcza tego uczucia prawdziwie, rzeczywiście, tak bardzo dotkliwie. Samotność... Niektórzy marzą o tym, by ich jedynym otoczeniem były tylko 4 ściany, nie wiedząc nawet, jakie to jest straszne. Ja należę do osób otoczonych tłumem, ale jednak samotnych. Samych, jak palec. Nikt tego jednak nie dostrzega, bo najzwyczajniej w świecie tego nie pokazuję. Samotność mnie męczy, dobija i już sama przed sobą udaję, że jest mi dobrze. Tak naprawdę, to jest tylko jedna osoba, która zna mnie tak dobrze, że nie mam przed nią tajemnic. Niestety, na moje nieszczęście mieszka dość daleko i nie zawsze może mnie przytulić, gdy tego potrzebuję. W szkole, gdy ją spotykam, jestem najszczęśliwsza na świecie, bo tylko ona mnie zna, przed nią nie muszę udawać. To moja jedyna PRAWDZIWA przyjaciółka. Czasami tak bardzo potrzebuję, żeby mnie ktoś przytulił... Samotność to najgorsze uczucie na świecie... Wierzę jednak, że w przyszłości znajdę drugą połówkę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
samotność jest ciężka.
OdpowiedzUsuń